2. ukazuje się wiele rzeczy interesujących dzieci szkolne: wydarzenia dnia, zjawiska przyrodnicze, zabarwione lokalnym kolorytem artykuły o obcych krajach, tematy naukowe; wszystko to może być pomocne dzieciom w pracy szkolnej i przy odrabianiu zadań. Doszło do tego, że nie mając ochoty do dalszego życia czekałem już tylko na śmiertelną dawkę - "śmiertelny strzał" - albo na jakieś wydarzenie, które by mną dostatecznie wstrząsnęło. Reed we wspomnianej wyżej książce zamieścił na stronie 108 fotokopię strony 293 z ang. Wygląda jakby były pisane pierwotnie po polsku, a potem nieporadnie tłumaczone przy pomocy słownika na łacinę. Zgłębił dokładnie literaturę Towarzystwa Strażnica i przeprowadził tysiące rozmów tak z szeregowymi świadkami, jak i z członkami Ciała Kierowniczego.
oparty na doświadczeniu monizmu - wszystkie dusze stanowią jedno. Ostatecznie zacząłem żyć na ulicy żywiąc się odpadkami i nadal wstrzykując sobie narkotyki. Według New Age wszystko, co istnieje, jest boskie i ma udział w boskiej (z małej litery) naturze. Wtedy takie osobiste odczucia przybierają charakter grupowy i nabierają zbiorowego wymiaru. Tak więc istota problemu, wobec którego psychologia i psychiatria nie zajęły jeszcze jednoznacznego stanowiska (czego zresztą trudno się spodziewać), polega na poprawnym odróżnieniu zachowań z dziedziny patologii psychicznej od opętania przez złego ducha. Z całym szacunkiem Świadkowie Jehowy." Wszystkie państwowe urzędy zalane są podobnymi telegramami.
Najlepiej ilustruje to dany nam przez samego Chrystusa przykład. Nic w tym dziwnego, bowiem z reguły nie posiada on umiejętności i wiedzy, którą ten drugi nabywa na specjalnych szkoleniach. Takie uczucia frustracji utwierdzają się w dzieciach przez cały przebieg szkoły obowiązkowej. "Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami. Jest to też związane z pewnym „dostosowaniem” tekstu biblijnego do nauk „Strażnicy” - ale o tym napiszę nieco więcej w kolejnym numerze „Sekt i Faktów”. Tymczasem w tradycyjnej religijności z jej hierarchicznym układem nacisk kładzie się na wartość "wspólnoty".
Jedynym autorytetem dla wyznawców był ich guru, prezydent świątyni, mąż. Skąd taki wniosek? Otóż Świadkowie Jehowy w swoich publikacjach cytowali i powoływali się niegdyś na ten jego przekład (np. Stan obecny i profilaktyka. Ludwikowski, Ja - Bóg czyli życie po życiu Nowej Ery, Kraków 1992. Prawdziwych wyznawców diabła - tych, którzy oddają cześć owej osobistości biblijnej, metafizycznemu obrazowi zła - spotyka się w Stanach Zjednoczonych, gdzie różne kościoły satanistyczne cieszą się oficjalnym uznaniem i posiadają własnych kapelanów wojskowych, w siłach zbrojnych tego kraju. Dzieci Świadków Jehowy nie mają więc dużych szans na szczęśliwe doświadczenie dzieciństwa, okresu dorastania oraz na rozwój dojrzałej osobowości.
Co istotne, chrześcijanin nie może przyjąć niektórych elementów tego ruchu przy jednoczesnym odrzuceniu innych. Z tego też względu, przez aktywny prozelityzm na ulicach, odwiedzanie domów, szkół, uczelni, są one bardziej znane ogółowi i częściej podlegają społecznej ocenie. Boleści nie da się zmierzyć przyrządami. Nie mogę milczeć Piotr, niedawno wykluczony ze zboru, nadal czuje się związany z tamtymi ludżmi. Tzn. 12.
Według jej założyciela, w Brooklynie istnieje kartoteka 23700 oskarżeń o nadużycia seksualne, które nigdy nie ujrzały światła dziennego. 125 tys. Jest to swego rodzaju filozofia egoizmu - duchowy narcyzm. Wraz z muzyką pojawiły się zespoły, które ten typ lansowały. 132)Duch Święty, równy co do istoty Ojcu i Synowi, objawia się w symbolach takich jak: woda, ogień, wiatr, tchnienie, gołębica. W czasie seansu między wróżbitą a klientem zachodzi ścisły duchowy związek.
Działalność kaznodziejską prowadzoną przez Świadków Jehowy cechuje silny prozelityzm. Boże daj mi łaskę abym stał się człowiekiem Abym zapłakał abym się wzruszył W samotności, przekonany i zszokowany ograniczeniem zmysłowym ludzi (w porównaniu do mnie) postanowiłem zabrnąć do samego końca. Wypływa stąd daleko idący izolacjonizm i zamknięcie się na wszystko. Czyli po tak zwanym chrzcie? Tak, było to po "chrzcie", który przyjąłem 4 kwietnia 2000 roku na basenie w Ostrołęce. Ostatnie przygotowania Robert, Tomasz, oraz jeszcze jeden ich kolega (który w porę się jednak ze wszystkiego wycofał), zaplanowali tę zbrodnię już kilka miesięcy wcześniej. Trzęsienia ziemi miały się składać na <<początek boleści>> (Mt.24; 8).
Przywiózł od niej książkę pana Tadeusza Kundy, zawierającą świadectwa osób, które odeszły od Świadków Jehowy i wróciły do Kościoła. Często takie zachowania jak wybuchy gniewu, mówienie językami, zaskakująca umiejętność odczytywania wewnętrznych doświadczeń egzorcysty, znajdują naturalne wytłumaczenie w psychicznych procesach rozszczepienia i projekcji, określanych jako zachowania „borderline”, to znaczy na pograniczu normy. Dzisiaj oceniam to zdarzenie, jako zwykłą prowokację, zaczepkę ze strony członków sekty. Strażnica z września podawała wbrew temu na stronie 974, że "Nowe Przymierze jest teraz w mocy (in force)" przypieczętowane przez krew i śmierć Chrystusa. i nie pochwalałem, że Tomasz S. Jakże aktualnie brzmią te słowa, gdy odniesiemy je do różnorodnych form ezoteryzmu, jakie szerzą się dzisiaj w niektórych środowiskach ludzi wierzących.” (Jan Paweł II, Fides et ratio) Czy jednak w tym wielkim gąszczu tak zróżnicowanych idei i postaw, często będących ze sobą w sprzeczności można jednoznacznie dokonać oceny owych zjawisk? Czy poruszane problemy dotyczące ochrony środowiska, duchowego rozwoju człowieka, wezwań do światowego pokoju i wzajemnej miłości nie brzmią dla chrześcijanina znajomie? Czy to może tylko obłuda sympatyków Ruchu Nowej Ery wykorzystujących populistyczne hasła dla swoich ukrytych celów, czy może bezpodstawny atak wrogów tego wszystkiego, co nowe na tworzące się światopoglądy? Jaka ma być nasza ocena zjawisk przypisywanych New Age? Czy jednoznacznie mamy odrzucić wszelkie postawy wykreowane przez ten ruch, czy możemy szukać płaszczyzn dialogu z często obcymi nam teoriami? Owe trudności w ocenie Ruchu Nowej Ery wypływają z braku możliwości dokonania oceny jego zawartości i zakresu; wręcz niemożliwym się staje podanie zwięzłej definicji, która jednoznacznie pozwoliłaby zakwalifikować konkretne zjawiska jako zbieżne z tym ruchem.